BagtieWrocławska szkoła ryzyka i rynku Lista kursów

Część II. Kursy

Ryzyka sektora energii

Średniozaawansowany · 8 tygodni · Własne tempo

Omawiamy dziesięć obszarów energetyki, od fotowoltaiki i wiatru po magazyny energii, sieci i efektywność, z ich kosztami i ograniczeniami. Bez rekomendacji, tylko mapa ryzyk.

Po kursie potrafisz

  • Opisać główne koszty i ograniczenia każdego z obszarów.
  • Wyjaśnić, jak pogoda wpływa na przychody wytwórców.
  • Wskazać ryzyka regulacyjne i przyłączeniowe sektora.
  • Porównać profil ryzyka projektów wytwórczych i sieciowych.

Moduły

  1. FotowoltaikaKoszt instalacji, nasłonecznienie, ceny w godzinach południowych.
  2. Energetyka wiatrowaWiatr na lądzie i morzu, lokalizacja, zgody, zmienność produkcji.
  3. Magazyny energiiKoszt baterii, degradacja ogniw i zależność od różnic cen.
  4. Sieci i przyłączaOdmowy przyłączenia, inwestycje sieciowe i taryfy regulowane.
  5. Efektywność energetycznaTermomodernizacja, pompy ciepła i długi czas zwrotu nakładów.
  6. Regulacje i politykaZmiany przepisów, systemy wsparcia i ryzyko nagłej korekty zasad.

Energetyka wydaje się branżą solidną jak blok węglowy, który widać z daleka przy wjeździe do wielu polskich miast. Ten kurs uczy patrzeć na nią sceptycznie. Rozkładamy sektor na części: wytwarzanie, przesył, dystrybucję i obrót, a potem pokazujemy, gdzie w każdej z nich kryje się ryzyko, którego nie widać w nagłówkach. Nie analizujemy konkretnych spółek ani nie wskazujemy, co warto mieć w portfelu. Uczymy zadawać właściwe pytania.

Mapa ryzyk zamiast listy okazji

Omawiamy ryzyko regulacyjne, czyli to, jak zmiany taryf, systemu uprawnień do emisji czy zasad wsparcia dla odnawialnych źródeł potrafią przestawić rentowność całej branży w ciągu jednej decyzji urzędu. Pokazujemy ryzyko surowcowe i to, dlaczego zależność od paliw sprowadzanych z zagranicy przekłada się na zmienność kosztów. Jest też ryzyko polityczne, o którym w Polsce mówi się szczególnie często, gdy zbliżają się wybory albo kolejna zima i rozmowy o cenach ogrzewania. Do tego dochodzi zadłużenie: inwestycje w sieci i nowe moce są kapitałochłonne, więc uczymy czytać wskaźniki długu i rozumieć, co oznacza dla firmy wzrost stóp procentowych. Każde z tych zagadnień ćwiczymy na fikcyjnych przykładach, żeby uwaga zostawała przy mechanizmie.

Druga część kursu dotyczy tego, co z tą wiedzą zrobić we własnym portfelu. Uczymy liczyć koncentrację, czyli sprawdzać, jaka część oszczędności zależy pośrednio od jednego sektora, także przez fundusze, które na pierwszy rzut oka wyglądają na szeroko zdywersyfikowane. Pokazujemy, jak budować scenariusze warunkowe, na przykład co się dzieje przy gwałtownej zmianie cen energii albo przy nowym podatku sektorowym. Rozmawiamy o płynności i o tym, że dywidenda nie jest obietnicą. Bez prognoz.

Zajęcia prowadzimy w kameralnych grupach, a dyskusja często schodzi na sprawy bliskie: farmy wiatrowe stawiane za miastem, fotowoltaikę na dachach domów jednorodzinnych w okolicy, rachunki, o których rozmawia się na klatce schodowej. Taki lokalny punkt wyjścia pomaga zrozumieć, że sektor energii to nie abstrakcja, tylko splot decyzji ludzi, urzędów i rynku, z których żadnej nie da się przewidzieć z pewnością. Kurs jest wyłącznie edukacyjny. Terminy oraz warunki udziału potwierdzamy przy zapisie.

wejścieryzykowielkość pozycji
Rys. 6.1Ten sam budżet ryzyka, inna wielkość pozycji.

Zapytaj o ten kurs

Dziękujemy!

Otrzymaliśmy Twoją wiadomość i skontaktujemy się z Tobą wkrótce.

We could not send this

Please try again. Your details are still here.