Kurs omawia, jak strach, pośpiech i pewność siebie zmieniają decyzje pod presją. Rozpoznanie tych odruchów pomaga trzymać się zaplanowanego ryzyka.
Po kursie potrafisz
- Nazwać emocję towarzyszącą decyzji w chwili jej podjęcia.
- Rozpoznać typowe błędy poznawcze na własnym przykładzie.
- Przygotować kilka scenariuszy zamiast jednej prognozy.
- Ustalić zasady przerwy po serii strat.
Moduły
- Niepewność jako normaRynek nie odpowiada na pytanie, co będzie dalej.
- Błędy poznawczeZakotwiczenie, potwierdzanie tezy i niechęć do realizacji straty.
- Seria stratCo zrobić, gdy kolejne decyzje kończą się na minusie.
- Myślenie scenariuszamiPlan na kilka możliwych dróg ceny zamiast jednej.
- Prawo do bezczynnościDlaczego brak decyzji bywa najrozsądniejszą decyzją.
Ten kurs nie pokaże Państwu, co kupić. Uczy czegoś mniej efektownego: jak przyłapać własną głowę na skrótach myślowych, zanim zdążą zamienić się w decyzję o portfelu. Przechodzimy przez błędy poznawcze, które opisuje finansowa ekonomia behawioralna, czyli efekt zakotwiczenia, awersję do straty, nadmierną pewność siebie, efekt potwierdzenia i skłonność do podążania za tłumem. Każde zjawisko omawiamy na prostych, wymyślonych przykładach, bez nazw spółek i bez cen, bo chodzi o mechanizm, a nie o konkretny walor.
Najpierw ryzyko, dopiero potem ambicje
Zaczynamy od pytania, które większość ludzi zostawia na koniec: ile mogę stracić i jak się wtedy zachowam? Uczymy, jak spisać własną tolerancję ryzyka, zanim pojawi się pierwsza nerwowa sesja, oraz jak odróżnić tolerancję deklarowaną od tej, którą faktycznie się ma, gdy wartość portfela spada przez kilka tygodni z rzędu. Pokazujemy, czym jest obsunięcie kapitału, dlaczego odrabianie strat jest matematycznie trudniejsze niż ich ponoszenie i po co ustalać zasady wyjścia z pozycji na spokojnie, przy kuchennym stole, a nie w środku dnia, gdy emocje biorą górę. Brzmi nudno? Właśnie o to chodzi.
Druga część kursu dotyczy narzędzi, które pomagają trzymać się własnych reguł. Ćwiczymy prowadzenie dziennika decyzji, w którym zapisuje się powód zakupu, przewidywany scenariusz i warunek, przy którym uznaje się pomyłkę. Omawiamy listy kontrolne przed transakcją, zasadę odczekania doby przy decyzjach podjętych pod wpływem nagłówka oraz sposób na przegląd portfela raz na kwartał zamiast codziennego sprawdzania notowań. Nie twierdzimy, że te metody chronią przed stratą. Pomagają raczej zobaczyć, kiedy decyzję podjął strach, a kiedy chłodna analiza.
Spotykamy się w małych grupach, bo o własnych pomyłkach łatwiej mówić wśród sąsiadów niż przed anonimowym ekranem. Wiele rozmów zaczyna się od zwykłych sytuacji: jesiennej przeceny w osiedlowym sklepie, która uczy więcej o kotwiczeniu niż niejeden podręcznik, albo od rodzinnej dyskusji przy wigilijnym stole o tym, co kupił szwagier. Kurs ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie zawiera rekomendacji inwestycyjnych. Terminy i szczegóły organizacyjne potwierdzamy przy zapisie.